„Marsz Łukowa” zatrzymany przez represje

Organizowany przez bułgarskich nacjonalistów „Marsz Łukowa” od wielu lat zmagał się z atakami ze strony władz Sofii, ambasad obcych państw oraz organizacji żydowskich. W tym roku policji udało się skutecznie przeforsować zakaz manifestacji, stąd uczestnicy wydarzenia zebrali się jedynie pod domem generała Christo Łukowa, pod którym został on zabity przez lewicowych terrorystów.

Jak dotąd demonstracja za każdym razem przechodziła jednak ulicami bułgarskiej stolicy, lecz tym razem decyzje władz Sofii oraz policji były ostatecznie i nie udało się od nich odwołać do sądu. Przedstawiciele organizatorów na kilka dni przed manifestacją zostali nawet wezwani do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a tam przedstawiono im postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgadzającego się jedynie na wiec pod domem bułgarskiego wojskowego.

Dodatkowo przedstawiciele lokalnej policji zagrozili, że siłowo powstrzymają każdą osobę chcącą przejść ulicami bułgarskiej stolicy. Organizatorzy nie mieli więc wyjścia, stąd kilkaset osób zebrało się pod domem Łukowa, aby oddać mu hołd poprzez odśpiewanie pieśni i zapalenie zniczy.

Jednocześnie władze wydały zgodę na kontrdemonstrację organizowaną przez środowiska lewicowe i liberalne. Nacjonaliści wystosowali w tej sprawie oficjalny list do Jordanki Fandykowej, centroprawicowej burmistrz Sofii, w którym zwracają uwagę na przestępczy charakter wiecu „antyfaszystów”. W jego trakcie wychwalano bowiem morderców gen. Łukowa, będących dodatkowo członkami Bułgarskiej Partii Komunistycznej uznanej prawnie za organizację przestępczą. Z tego powodu domagają się oni stosowania wobec wszystkich tych samych standardów, a więc zajęcia się sprawą kontrdemonstracji przez organy ścigania tak gorliwie prześladujące nacjonalistów.

Absurdy związane z „Marszem Łukowa” przeniosły się nawet na arenę międzynarodową. Niemiecka policja zatrzymała bowiem delegację tamtejszych nacjonalistów, odbierając im paszporty, aby nie mogli opuścić kraju. Ostatecznie sąd w Dortmundzie cofnął jednak zakazy, stąd niemieccy nacjonaliści ostatecznie przybyli do Bułgarii.

Źródło: Lukovmarsh.info / Dortmund Echo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s