Nawet lewicowo-liberalna opozycja broni Jobbiku

Jobbik ledwo zdążył ogłosić siebie jedyną alternatywą dla rządzącej centroprawicy, a już do zwalczania nacjonalistów zaprzęgnięte zostały węgierskie służby, które robią problemy z finansowym rozliczeniem ugrupowania. Z tego powodu zostało ono wzięte w obronę nawet przez lewicowo-liberalną część opozycji doszukującą się w działaniach podjętych przez rząd kolejnego zamachu na tamtejszą demokrację.

Czytaj dalej

Reklamy

Jobbik pisze do wyborców lewicy

Już tylko pół roku zostało do kolejnych wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Z tego powodu w studiu telewizyjnym miała odbyć się debata liderów nacjonalistycznego Jobbiku i Węgierskiej Partii Socjalistycznej, ale przedstawiciel lewicy ostatecznie wycofał się z ubiegania o stanowisko szefa węgierskiego rządu. Szef Jobbiku Gábor Vona napisał z tej okazji list do lewicowych wyborców, w którym przedstawia swoją partię jako jedyną wiarygodną alternatywę dla rządów centroprawicowego Fideszu.

Czytaj dalej

Front Narodowy odpowiada premierowi Francji

front-national-konferencjaFront Narodowy (Front National) odpowiedział w komunikacie prasowym na sobotni wywiad, jakiego państwowej telewizji udzielił premier Manuel Valls. Powiedział w nim, że zwycięstwo narodowców w wyborach prezydenckich w 2017 r., może „rozbić” Francję. Front uważa, że słowa lidera socjalistów wskazują na panikę rządzących, a także na istniejące porozumienie między Partią Socjalistyczną i centroprawicowym UMP.

Czytaj dalej

Premier Francji zaniepokojony popularnością Frontu Narodowego

vallsSocjalistyczny premier Francji nie kryje obaw przed ewentualną wygraną Frontu Narodowego (Front National). Manuel Valls rozpoczął kampanię przeciwko narodowcom dwa tygodnie przed wyborami do rad stu departamentów, a więc odpowiedników polskich powiatów. Jego zdaniem, Front może zwyciężyć w wyborach prezydenckich w 2017 roku, co jego zdaniem doprowadzi do „rozbicia” Francji.

Czytaj dalej

Marine Le Pen liczy na zwycięstwo Syrizy w Grecji

RASSEMBLEMENT DU FRONT NATIONAL AU PALAIS ROYALPrzewodnicząca francuskiego Frontu Narodowego (Front National), Marine Le Pen, oświadczyła, że liczy na zwycięstwo Radykalnej Koalicji Lewicy (Syriza) w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Grecji. Według niej, sukces Syrizy będzie oznaczał wzmocnienie sił eurosceptycznych, choć zaznaczyła, że nie popiera spojrzenia skrajnej lewicy na kwestię imigracji. Le Pen dodała, iż obecnie nie powinno być konfliktu między ugrupowaniami, które sprzeciwiają się przejęcia narodów przez totalitaryzm Unii Europejskiej i jej sojusznika w postaci rynków finansowych. Na pięć dni przed przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi w Grecji, Syriza jest liderem sondaży. Wypowiedź szefowej francuskich narodowców wykorzystują politycy rządzącej koalicji – ustępujący centroprawicowy premier Antonis Samaras ostrzegł, że wsparcie dla Syrizy ze strony postaci takiej jak Le Pen, wskazuje, że pod rządami partii Alexisa Tsiprasa, Grecja może być izolowana w Europie.

Czytaj dalej

Marine Le Pen rozmawiała z prezydentem Francji

lepen-elizejskiePrzewodnicząca Frontu Narodowego (Front National), Marine Le Pen przybyła w piątek do Pałacu Elizejskiego, na zaproszenie prezydenta Francji, Francoisa Hollande’a. Spotkanie było bezprecedensowe, bowiem dotychczas narodowcy byli objęci swoistym kordonem sanitarnym, zarówno przez prezydencką Partię Socjalistyczną, jak i ugrupowania centroprawicowe. Tematem rozmów były oczywiście ostatnie ataki terrorystyczne we Francji.

Czytaj dalej

Betyársereg i HVIM zakłócili lewicową demonstrację

hvim-nie-dla-ueDziałacze Betyársereg i Ruchu 64 Komitaty (Hatvannégy Vármegye Ifjúsági Mozgalom) pojawili się w piątek na demonstracji lewicy, która manifestowała przeciwko rządom Viktora Orbána. Nacjonaliści również krytycznie oceniają działania centroprawicowego Fideszu, jednak podkreślają, że protesty pozaparlamentarnych grup lewicowych są finansowane przez zagraniczne ośrodki, a spora część ich uczestników hołduje ideom Che Guevary i komunistycznej Węgierskiej Republiki Rad, która zaistniała przez krótki czas po I Wojnie Światowej. Aktywiści obu grup zjawili się więc na manifestacji z flagami „Nie dla UE”, a część z nich dwukrotnie przedostała się pod scenę, wznosząc okrzyki antyunijne i wymierzone w zdrajców Węgier. Nacjonaliści zostali usunięci z demonstracji przez policję, która powoływała się potrzebę zapewnienia im bezpieczeństwa, choć działacze obu grup nie ucierpieli zbytnio podczas ataków emerytów, stanowiących lwią część manifestantów.

Czytaj dalej