Lider Szwedzkich Demokratów chwali akcję skrajnej lewicy przeciwko nacjonalistom

akessonPrzewodniczący Szwedzkich Demokratów (Sverigedemokraterna), Jimmie Åkesson, pochwalił akcję radykalnej lewicy, która 1 maja zakłócała manifestację nacjonalistów z Partii Szwedzkiej (Svenskarnas parti) w mieście Jönköping. Lider dawniej nacjonalistycznej partii, stwierdził, że demokratyczne siły powinny jednoczyć się przeciwko „neonazistom”, a taka jest rola społeczeństwa obywatelskiego. Umniejszał też rolę skrajnej lewicy w organizowaniu demonstracji, chociaż to właśnie ona ją zwołała, a także ściągnęła posiłki z Danii i Niemiec, atakując narodowców kamieniami i butelkami. Co ciekawe, szef SD wypowiedział swoje słowa podczas wiecu, który był zakłócany… przez te same siły, pod tym samym zarzutem. Także i w sobotę, a więc dwa dni po manifestacji SP, w stronę Åkessona leciały różne przedmioty, co zakończyło się zatrzymaniem przez policję ośmiu osób,  a także opóźnieniem jego eurosceptycznego wiecu. Słowa lidera SD potwierdziły natomiast, że partia ta nie ma już właściwie nic wspólnego z nacjonalizmem, stając się kolejnym populistycznym ugrupowaniem liberalnych przeciwników imigracji i Unii Europejskiej, popularnych zwłaszcza wśród środowisk żydowskich i homoseksualnych. Od czasu wejścia do parlamentu w 2010 roku, SD oczyściło swoje szeregi z kilkudziesięciu osób, mających wyraziste, nacjonalistyczne poglądy. 

Czytaj dalej