Parlament Serbii ponownie z nacjonalistami

Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii okazały się sukcesem niektórych ugrupowań nacjonalistycznych. Próg wyborczy udało się bowiem przekroczyć ruchowi Dveri, Demokratycznej Partii Serbii i Serbskiej Partii „Zavetnicy”. Po raz kolejny wyborczą porażkę odniosła z kolei Serbska Partia Radykalna Vojislava Šešelja.

Poprzednie wybory w Serbii odbyły się w czerwcu 2020 roku. Opozycja wobec rządów centroprawicowego prezydenta Aleksandara Vučicia zbojkotowała jednak głosowanie, zwracając uwagę na jednostronny przekaz medialny oraz brak możliwości zapewnienia uczciwej elekcji. Ostatecznie jesienią ubiegłego roku serbski rząd doszedł do porozumienia z opozycją w sprawie zorganizowania przedterminowych wyborach.

Zostały one ponownie wygrane przez obóz skupiony wokół Vučicia, ale próg wyborczy przekroczyła także lewicowa, centrowa i prawicowa opozycja. Do tej ostatniej zaliczyć można komitety tworzone przez nacjonalistów.

Spośród nich najwięcej głosów zebrała Narodowo-Demokratyczna Alternatywa (Nacionalno demokratska alternativa, NADA), czyli koalicja tworzona przez Demokratyczną Partię Serbii (Demokratska stranka Srbije, DSS) i część Ruchu Odrodzenia Królestwa Serbii (POKS). Zagłosowało na nią blisko 196 tys. wyborców, a więc 5,57 proc. wszystkich biorących udział w głosowaniu. Przełożyło się to na 15 mandatów parlamentarnych.

Szóstą siłą polityczną Serbii stał się natomiast sojusz ruchu Dveri i części działaczy POKS sprzeciwiających się koalicji z DSS. „Blok Patriotyczny” otrzymał więc 139,6 tys. głosów (3,96 proc.) i będzie reprezentowany w parlamencie Serbii przez 10 posłów.

Taką samą grupę parlamentarną utworzy Serbska Partia „Zavetnici”. Skrajnie prorosyjskie ugrupowanie otrzymało 136 tys. głosów i pierwszy raz w swojej historii przekroczyło próg wyborczy z poparciem 3,86 proc. wyborców.

Ta sztuka podobnie jak przed dwoma laty nie udała się Serbskiej Partii Radykalnej (Srpska radikalna stranka, SRS). Na ugrupowanie Šešelja zagłosowało niecałe 79 tys. osób, czyli 2,24 proc. wszystkich głosujących.

Równolegle z wyborami parlamentarnymi odbyły się też wybory parlamentarne. Już w pierwszej turze wygrał je wspomniany Vučić. Trzecie miejsce zajął natomiast Miloš Jovanović (na zdjęciu) z koalicji NADA, który uzyskał 218,3 tys. i tym samym 6,13 proc. głosów. Tuż za nim uplasował się szef Dveri, Boško Obradović, na którego zagłosowało 160 tys. czyli 4,49 proc. Serbów. Szefowa „Zavetników” Milica Đurđević Stamenkovski otrzymała 155 tys., a więc 4,37 proc. głosów. Najgorszy wynik w całych wyborach zaliczył Miša Vacić, którego poparło tylko 31,8 tys. Serbów, co przełożyło się na 0,89 proc.

Jovanović podkreślił, że koalicji NADA udało się osiągnąć dwa podstawowe cele, czyli wejść do parlamentu oraz do zgromadzenia Belgradu, bo w kilku miastach Serbii odbyły się wybory samorządowe. Jednocześnie nie udało się jednak doprowadzić do drugiej tury wyborów prezydenckich. Szef DSS mówił również o niewielkich nieprawidłowościach, które nie wpłynęły jednak na rezultaty głosowania.

Dveri w swoim oświadczeniu stwierdziło, że wraz z wejściem koalicji z POKS do Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii „Serbowie zyskali autentyczną patriotyczną siłę parlamentarną”. Głównym celem nacjonalistów i monarchistów będzie więc działanie na rzecz rozwiązań prorodzinnych, obrony interesów obywateli oraz dążenie do stworzenia sprawiedliwego kraju.

„Zavetnici” w parlamencie zamierzają być natomiast „opozycją państwowotwórczą”, która nie będzie akceptować „zgniłych kompromisów”. W ten sposób Stamenkovski nie zamierza wspierać uznania Kosowa, nałożenia sankcji na Rosję czy wejścia Serbii do NATO.

Źródła: „Danas” / N1 / Novosti.rs

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s