Antifa przebrała się za policję i pobiła lidera młodzieżówki NPD

Lider młodzieżówki niemieckich nacjonalistów został zaatakowany we własnym mieszkaniu. Sprawcami pobicia byli lewicowi ekstremiści podający się za policjantów. Paul Rzehaczek wezwał przy tej okazji całą prawicę do wspólnego działania, bo teraz każdy może być zaatakowany przez anarchokomunistów.

Do ataku na lidera Młodych Nacjonalistów (Junge Nationalisten, JN) doszło w czwartek w miejscowości Eilenburg w kraju związkowym Saksonii. Skrajnie lewicowa bojówka miała dostać się do jednej z kamienic, bo podawała się za policjantów. Ostatecznie w ubraniach z napisem „Policja” wtargnęli oni do mieszkania samego Rzehaczka i kazali mu położyć się na ziemi. Wówczas został zaatakowany młotkiem i gazem pieprzowym.

Szef organizacji młodzieżowej Narodowodemokratycznej Partii Niemiec (Nationaldemokratische Partei Deutschlands, NPD) trafił po tym incydencie do szpitala. Niemiecka policja przekazała zaś sprawę specjalnej komisji, która zajmuje się aktywnością lewicowych ekstremistów.

Rzehaczek twierdzi, że z tego incydentu należy wyciągnąć ważną lekcję. Jego zdaniem nacjonaliści, patrioci, działacze NPD i bardziej umiarkowanej Alternatywy dla Niemiec (AfD) powinni wyrazić ze sobą solidarność. Ofiarą ataku ze strony lewicowych ekstremistów mogą być bowiem wszyscy ich główni przeciwnicy polityczni.

Przewodniczący saksońskiej NPD, Peter Schreiber, uważa z kolei powyższy atak za efekt trwającej od lat antyniemieckiej propagandy. Anarchiści mają tym samym przyzwolenie polityczne na atakowanie swoich prawicowych przeciwników. Duża część lewicy przy tej okazji odwróciła się od tradycyjnej krytyki kapitalizmu, zamiast tego zajmując się walką ze swoim własnym narodem.

Źródła: NPD / „Junge Freiheit”

1 thought on “Antifa przebrała się za policję i pobiła lidera młodzieżówki NPD

  1. Wykład online:

    ANTYFASZYZM JAKO PATOLOGICZNE ZJAWISKO UMYSŁOWE I SPOŁECZNE. LEWACKI EKSTREMIZM ANTIFY I JEGO ZWIĄZKI Z GLOBALNYM KAPITAŁEM FINANSOWYM.

    Pomijając kwestie ideologiczne trzeba przyznać że „antyfaszyści” to niezłe bagno. Takie środowisko wzajemnej adoracji. Z mnóstwem afer (gwałty, przemoc, wzajemne kręcenie finansowych wałków, donosy na policję) krytych pod dywanem…
    Dowody to słowa płynące z brudnych mord samych zainteresowanych [1]

    Takich afer jest w tym środowisku mnóstwo. Mają taką metodę „call out” – publiczne obmawianie innych – ale nie wiadomo gdzie jest prawda, bo przecież u nich to pojęcie nieznane. Nie są w stanie sensownie zareagować np. zrobić sądu koleżeńskiego – rozstrzygnąć kto ma rację, kto kłamie, więc brną w podziały, obrzucanie się błotem itd.
    Wiadomo jedno: środowisko antify jest to bagno pełne narkotyków, homo- i hetero- seksualnego molestowania, gwałtów, wzajemnego okradania się, przemocy, obgadywania za plecami, donosicielstwa.
    Wyjątkowy prymitywizm, wulgarność, przemoc uliczna (choć nieudolna to jednak wyraźnie wychwalana)
    A na poziomie zawodowych antyfaszystów, to samo tylko nie są to jakieś ćpuny z meliny tylko cwaniacy robiący na nich biznes. Ludzie ci skupiają się na ciągnięciu z tego korzyści materialnych patrz Rafał G. i Przemysław W.
    Dodatkową kwestią jest fakt że prowadzenie pozbawionych rzetelności, bezstronności i obiektywizmu pseudonaukowych „badań” nad „ruchami nacjonalistycznymi i faszystowskim zagrożeniem” to modny temat pozwalający różnym intelektualnym miernotom pokroju Przemysława W. na ciągnięcie pieniędzy z różnych grantów i stypendiów. Jest to jeden z najskrajniejszych przypadków upadku nauk społecznych i humanistycznych w Polsce związanego ze zjawiskiem „punktozy” panujące na uniwersytetach, i zależności badań od zagranicznych grantów (drugim, jeszcze skrajniejszym przykładem jest promowanie postmodernistycznych teorii gender i queer)

    Natomiast „fundacje i ośrodki” ” typu „Nigdy Więcej” oraz tego stworzonego przez Rafała G. (OMZRiK) robią to samo na polu prawodawstwa (fałszywe „ekspertyzy” sądowe, „opinie prawne” itd.

    Generalnie: Antifa to ściek który przyciąga dwie kategorie ludzi:
    1. Robiących za liderów i teoretyków, szukających łatwego zarobku i sławy cwaniaków (Rafał G. i Przemysław W. a wcześniej Nigdy więcej i inni)
    2. Pożytecznych idiotów, „ulicznych aktywistów” – wśród nich:
    a. starych post-subkulturowych ćpunów z melin + ostatnio
    b. jakiś młodzieżowych dziwolągów z „dobrych domów” którzy podłapali modę na fali popularności antify, lgbtq i blm w U$A

    Bagno intelektualne, mentalne, moralne…

    *
    Zgodnie z powyższym schematem sytuacja do jakiej doszło ostatnio w Poznaniu jest to walka między podgrupą 2a (uliczni agresywni subkulturowcy z meliny) vs. 2b (bananowa młodzież z dobrych domów bawiąca się w trockistowskich „działaczy robotniczych”)
    Przy okazji dobry obraz hipokryzji lewactwa – bicie kobiety pomimo głoszonych haseł o „walce z przemocą wobec kobiet”
    Takich afer – pobicia, gwałty, kradzieże w miastach gdzie lewacy są relatywnie silni (np. Warszawa) są setki z tym że jeżeli dotyczą jednego środowiska są zamiatane pod dywan i nie wychodzą do mediów. Natomiast w tym wypadku starły się grupy z odrębnymi ambicjami oraz mentalnością – dwa różne środowiska – stąd wszystko wypłynęło do mediów. [2]

    *

    Zresztą to wszystko tylko lokalne i względnie niegroźne odpryski szerszego, dobrze znanego zjawiska międzyfrakcyjnych walk wewnątrz grup lewackich. W lewackich organizacjach wielokrotnie dochodziło do brutalnych czystek i zabijania umiarkowanie lewicowych „reakcjonistów” przez jeszcze bardziej sfanatyzowanych lewaków. To wyraz lewackiej psychologii ale także zawartego w tej ideologii sposobu myślenia zakładającego konieczność wyeliminowania wszelkich „nieprawomyślnych” poglądów nawet wewnątrz „swojego” ruchu…
    Pomińmy na chwilę brutalne mordy sądowe w państwach klasycznej komuny (eliminacja różnych „odchyleń” we własnych szeregach poprzez strzał w potylicę)
    Lepszy dla zobrazowanie tego zjawiska – jako cechy charakterystycznej lewactwa i antyfaszyzmu jest przykład niewielkiej grupki lewackiej z Japonii. W trockistowskiej grupce tzw. „United Red Army” doszło do wewnętrznego procesu nad zbyt mało radykalnymi członkami których oskarżono o „prawicowe odchylenie, stalinizm i tendencje faszystowskie”. Po brutalnych sesjach samokrytyki (poniżanie, bicie po twarzy, tortury) kilku członków grupy zostało zamordowanych przez własnych „towarzyszy”. Ich ciała odnalazła japońska policja dopiero po rozbiciu tej lewackiej sekty. Powstał nawet film fabularny oparty na tych wstrząsających wydarzeniach zatytułowany „United Red Army”. [3]

    Oczywiście obecnie poza obszarem propagandowych deklaracji lewactwo dawno porzuciło kwestie „klasowe i robotnicze” i dzisiaj zajmuje się głównie pogrążaniem w degeneracji obyczajowej, eksperymentach seksualnych, zmianach w płciowości (tu uwaga: przyjmowanie hormonów płci przeciwnej powoduje dodatkowe zaburzenia psychiczne, niekontrolowanie emocji i agresji)
    Stad wśród grupek ekstremistów obecnego liberalnego antifowego lewactwa obyczajowego nie ma już wzajemnego zabijania strzałem z pistoletu. Zamiast tego jest fala gwałtów i molestowania. Szczególnie napastowane są kobiety tzw. „TERF” (czyli feministki zachowujące zdroworozsądkowe, tradycyjne rozróżnienie na dwie płcie: żeńską i męską). Są one atakowane, także fizycznie – molestowane seksualnie przez transseksualnych aktywistów antify.

    *

    Należy zaapelować z tego miejsca do kobiet, które ze względu na medialną propagandę i zamieszanie pojęciowe określają się jako feministki – a rozumieją pod tym pojęciem chęć walki z przemocą wobec kobiet, z poniżeniem i molestowaniem. Lewactwo to nie jest miejsce dla Was drogie Panie. Lepiej trzymać się od nich z daleka!
    Lewactwo tylko z pozoru promuje szacunek i tolerancję do każdego człowieka. To element propagandy „na zewnątrz”. W istocie wewnątrz grup lewackich panuje skrajna nietolerancja dla ludzi o choćby trochę odmiennych poglądach natomiast w kwestii rozwiązywania konfliktów personalnych – kolesiostwo. [4]
    Przekonały się o tym wielokrotnie umiarkowane kobiety określane mianem „TERFów” przez antyfaszystowskich ekstremistów!!! Były hejtowane w internecie, bite i poniżane na demonstracjach.
    Ruch lewacki pełen jest przemocy fizycznej której sprawcami jest tzw. antifa (grupa paraterrorystyczna) oraz przemocy seksualnej, molestowania i pedofilii. [5]
    To nie są grupy przyjazne kobietom!!! To środowisko pozbawione szacunku do ludzkiej godności!!!

    *
    Drogie Panie! Twórzcie tradycjonalistyczne grupy kobiet, walczcie o swoją godność i prawo do bycia kobietą!!!
    Lewacka antifa zwalcza samo pojęcie kobiecości (uważając je za dyskryminujący konstrukt społeczny!). Zwalcza macierzyństwo i poniża kobiety które pragną być matkami!
    I nic dziwnego : antifa sponsorowana jest przez globalnych kapitalistów takich jak Soros. Kapitałowi zależy by kobieta była jedynie pracownikiem „realizującym się” poprzez wyścig szczurów w korporacji, wykorzenionym z tradycji „zasobem ludzkim”, bezdzietnym (czyli dla kapitalistów: elastycznym i mobilnym) wyrobnikiem-karierowiczem.
    Antifa stanowi fizyczne zagrożenie dla Was i Waszych pociech. To także zagrożenie dla bliskich Wam wartości – rodzinnego ciepła, macierzyństwa i szacunku do drugiego człowieka.
    Drogie Panie! Walczcie o swoją godność jako kobiety!!! Organizujcie się w kobiece grupy narodowe i tradycyjne!!!
    Antyfaszystowskie lewactwo – narzędzie w rękach możnych tego świata – to wrogowie każdej prawdziwej kobiety!

    *

    APEL DO KOBIET:
    Jeżeli stałyście się ofiarami przemocy antyfaszystów, a także poniżania, molestowania lub innych form agresji ze strony lewackich ekstremistów – nie bójcie się! Nie dajcie się zastraszyć!
    Przerwijcie zmowę milczenia!
    Drogie Panie – jeżeli macie jakiekolwiek informacje o bojówkach antify i ludziach zaangażowanych w ich tworzenie i działalność – nie zwlekajcie! Wszelkie dane osobników zaangażowanych w aktywność antify przekażcie lokalnym grupom narodowym!
    Powstrzymajmy antyfaszystowską przemoc i lewacki ekstremizm!!!

    *

    Interesujące i z pozoru paradoksalne jest zjawisko walk pomiędzy złożonymi z migrantów brutalnymi gangami narkotykowymi a lewacką antifą mającą do niedawna monopol w dziedzinie handlu substancjami odurzającymi wśród europejskiej młodzieży. [7]

    Zjawisko szczególnie nasilone jest w Grecji. Wielokrotnie dochodziło tam do starć między gangsterami afgańskimi, sudańskimi oraz wyjątkowo bezwzględną mafią nigeryjską a lokalnymi anarcho-antyfaszystami. Obszarem nasilonych starć jest od lat lewacka dzielnica Aten tzw. Exarchia (ze szczególnym uwzględnieniem placu Omonia – lokalnego centrum handu używkami). [8]

    Obecnie gangi migrantów praktycznie zmonopolizowały narkotykowy czarny rynek w Grecji (w niepamięć odeszli związani z anarchistami lokalni bandyci tacy jak bracia Paleokostas – zastąpili ich bezwzględni mafiozi – przybysze). Teraz trwają już tylko walki między poszczególnymi gangami pochodzącymi z poszczególnych krajów o ostateczny podział stref wpływów.
    Reakcją antyfaszystów było organizowanie demonstracji przeciw nowym monopolistom. Niekiedy dochodziło też do likwidacji co bardziej krewkich przybyszów przez lewackie grupy terrorystyczne. [9]
    W zdecydowanej większości zwycięsko ze starć wychodzą jednak gangi migrantów – ze względu na szybkość brutalnego działania, grupową solidarność i brak jakichkolwiek skrupułów w bezwzględnym likwidowaniu antyfaszystowskiej konkurencji w biznesie.
    Ciekawostką jest zaistniały pod wpływem całokształtu tego rodzaju wydarzeń fakt przejścia części autentycznie antysystemowych ex-anarchistów w szeregi greckiego ruchu nacjonalistycznego [10] jak również postawa związkowców z PAME protestujących przeciw lokowaniu ośrodków dla migrantów na poszczególnych greckich wyspach…
    *
    Zupełnie inną sprawą choć równie interesującą są starcia między mieszkającymi w krajach niemieckojęzycznych (Niemcy, Austria, Szwajcaria) tureckimi nacjonalistami z grup tzw. Szarych Wilków a miejscowymi grupkami antify i lewactwa rozplenionymi w Berlinie, Wiedniu i miastach zachodnich Niemiec.
    Słynne stały się napady szarych wilków na lewackie meliny w Wiedniu. [11]

    Kwestią do rozważenia pozostaje ewentualne potraktowanie grup takich jak wilki jako taktycznego sojusznika europejskich nacjonalistów podobnie jak analogicznych grup panafrykanistów takich jak te związane z Kemi Sebą.
    *
    Na koniec tragikomiczny przykład z USA. Czyli łagodnie mówiąc niegodny pozazdroszczenia los białych uczestników zamieszek BLM i bojówkarzy antify w amerykańskich więzieniach. [12] Nie jest tajemnicą że panują tam srogie podziały rasowe – przy czym co ciekawe biali kryminaliści są w sojuszu z mafiozami meksykańskimi wspólnie walcząc przeciw analogicznym gangom czarnych.

    *

    Ostatnim już wartym poruszenia wątkiem jest propagowany przez lewactwo mit jakoby antifa broniła bezpieczeństwa społeczeństwa i atakowała wyłącznie 1% ludzi ściśle zdefiniowanych „faszystów” – którzy mieliby obecnie temuż społeczeństwu zagrażać. Pomińmy już nawet absurdalność roszczenia do bycia samozwańczą strażą porządku (nikt antify o to nie prosił…)

    Fakty pokazują że jest wręcz przeciwnie. To antifa stanowi zagrożenie dla 99% społeczeństwa. Z deklaracji samych bojówkarzy antify wynika że ta banda definiuje urojony „faszyzm” niezwykle szeroko włączając w to wszelki „konserwatyzm”, „prawicowość”, mityczny „rasizm”, religijny „obskurantyzm”, „homofobię”, „transofobię” (wymieniane już atakowane i molestowane kobiety tzw. TERFki) i tak dalej bez końca. Jeżeli na poważnie wziąć te zapewnienia potencjalnym obiektem ataku i ofiarą brutalnej przemocy może stać się 99% społeczeństwa wyznającego w jakiejkolwiek formie różnorakie „nieprawomyślne” poglądy. Antifa wyznaje totalitarną ideologię dążąc do narzucenia społeczeństwu za pomocą przemocy „jedynie słusznej” poprawności politycznej.
    I choć zapewnienia te, ze względu na niewielką liczebność i relatywną słabość antify w Polsce mogą wydawać się jedynie przechwałkami młodocianych degeneratów – niestety są smutną rzeczywistością.
    W Europie Zachodniej i USA wielokrotnie dochodziło do ataków antifiarzy np. na pokojowo demonstrujących sympatyków pro-life, na święta religijne (zarówno chrześcijańskie jak i muzułmańskie) czy jak najbardziej „mainstreamowe” wydarzenia polityczne i kulturalne.
    Antifa rościła sobie prawo do egzekwowania poprzez przemoc całkowitego monopolu na decydowanie o tym kto ma prawo organizować koncerty, z kim się spotykać itd. Nieraz dochodziło do zupełnie kuriozalnych brutalnych pobić wydawało by się przypadkowych a nawet bliskich lewactwu ludzi [13]

    Wystarczy niewielki pretekst by stać się obiektem agresji degeneratów.
    Oczywiście dla bandytów z antify nie ma znaczenia nie tylko płeć czy wiek lecz również kolor skóry potencjalnych ofiar – chociażby w trakcie niedawnych zajść BLM w USA obiektami słownej i fizycznej agresji antify padali pokojowo nastawieni czarnoskórzy jak również broniący swego dobytku drobni handlarze pochodzenia azjatyckiego i latynoskiego.
    Jeżeli dodamy do tego fakt aktywności antify w dziedzinie „zwykłej” przestępczości (handel narkotykami itd.), przemoc na bazie sporów personalnych oraz brutalne starcia wewnątrz-frakcyjne wywołane różnicami ideologicznymi w obrębie samej antify – pozostaje niewyjaśnione jedno pytanie. Skoro antifa stanowi zagrożenie dla 99% członków społeczeństwa – kim jest ów bezpieczny 1%???
    Otóż symbolicznym 1% którego przemoc antify nigdy nie dotyczy nawet w formie potencjalnej jest garstka najbogatszych globalnych kapitalistów. Antifa nigdy nie atakuje sponsorujących ją globalnych finansistów. Deklarowana niekiedy jako propagandowe uzasadnienie „walka z kapitalizmem” to zupełny mit (ciężko za coś takiego uznać chyba wybicie szyby w jakimś lokalnym sklepiku – co jest jedyną zauważalną formą „walki” antify z „kapitałem”). Stosowana niekiedy retoryka antysystemowa ma służyć:
    1. uzasadnieniu aktów przemocy przeciw innym ludziom.
    2. przyciąganiu na lep pustych haseł nowego „mięsa armatniego” i innych pożytecznych idiotów
    3. kanalizowaniu wszelkich autentycznych ruchów antyglobalistycznego protestu społecznego poprzez kierowanie ich energii ku urojonym wrogom i rozbijanie za pomocą wewnętrznych sporów
    Globalny kapitał sponsorując bojówki antify i dając im medialne wsparcie propagandowe doskonale wie co robi – triumf tego ruchu oznaczałby bowiem wprowadzenie totalitarnego reżimu sprawowanego przez garstkę najbogatszych nad ogłupionymi masami

    *

    Perspektywa dalszych badać obejmować powinna zarówno podjęcie szerokiej interdyscyplinarnej analizy psychologicznej, socjologicznej i kryminologicznej patologicznego zjawiska jakim jest ruch „antifa” jak również podjęcie badań nad zagadnieniami szczegółowymi takimi jak pochodzenie społeczne działaczy i sympatyków antify oraz chociażby zjawisko gentryfikacji w wielkich miastach odniesione do rozprzestrzeniania się lewackiej subkultury.

    Niejednokrotnie mówi się, że antifa rekrutuje się z bogatej „bananowej” młodzieży. Prawdopodobnie fakt ten związany jest to zarówno z podatnością tej grupy młodzieży na postmodernistyczno-liberalną propagandę medialną, charakterystyczne dla młodego wieku pragnienie okazania – w tym wypadku całkowicie fałszywego – „buntu” [15] jak również chęć poszukiwania „mocnych wrażeń” przez dzieci z „dobrych domów” poprzez dokonywania aktów przemocy. W efekcie powstaje zjawisko streszczone w wersach piosenki lewackiej kapeli The Analogs słowami „hipisi w martensach za pieniądze mamy plują na nasz świat który tak kochamy” (po latach tekst okazał się niezamierzoną autoironią…)

    Co do zależności rozwoju antify od zjawiska gentryfikacji wymagane byłyby szerokie badania z uwzględnieniem analizy danych statystycznych oraz przemian struktury ekonomicznej miast. Wstępne rozważania, dokonane na podstawie wieloletniej obserwacji terenowej pozwalają na wysnucie następujących wniosków. Otóż, przynajmniej w Polsce, na ubogich blokowiskach, w post-robotnicznych dzielnicach miast na murach dominuje obecność treści kibicowskich lub patriotycznych (graffiti, napisy, wlepki itd.). Obecność propagandy lewackiej antify daje się zauważyć głównie w obszarach centralnych i zabytkowych (śródmieścia i starówki).
    Pomijając istnienie kamer monitoringu miejskiego i brak reakcji na lewackie dewastacje ze strony służb Systemu, zaobserwowano następujące zjawisko:
    W pierwszej fazie, przed procesem gentryfikacji, w centrach polskich miast działające jeszcze post-prlowskie zakłady i fabryki. Wówczas, także w obszarach śródmieść widoczna na murach była niemal wyłącznie propaganda grup kibicowskich i patriotycznych. Gdy nastąpił proces gentryfikacji – likwidacja nierentownych fabryk i stopniowe wyrzucanie starych mieszkańców z centrum miasta – w wielu opuszczonych lokalach (również w miejscu zlikwidowanych zakładów) zaczęły pojawiać się modne wśród „bananowej młodzieży” kawiarnie Starbucksa, wegańskie restauracje, alternatywne knajpki i inne tego typu miejsca. W następstwie tego zjawiska po kilku latach w takich okolicach zauważalna jest obecność lewackich bazgrołów i propagandy antify.

    Wnioski.
    Dalsze badania są wskazane. Poczynione obserwacje potwierdzają jednak główne założenie: działalność antify zależna jest od ekspansji zachodniego kapitału i realizacji neoliberalnego modelu gospodarczego. Antifa to narzędzie w rękach najbogatszych wykorzystywane do tworzenia sprzyjającego im liberalnego klimatu politycznego i służące do wprowadzania dyktatury politycznej poprawności

    ŹRÓDŁA:
    z uwagi na obszerność tematu w artykule wykorzystano jedynie niektóre z dostępnych źródeł
    [1] Przykładów jest wiele. Jakiś czas temu w warszawskim środowisku antify wybuchł skandal związany z molestowaniem i gwałceniem kobiet na jednej z lewackich melin: „Tuszowanie gwałtów na warszawskim squacie” https://resiste.squat.net/?p=24396 Inną sprawą jest oskarżenie o molestowanie seksualne wysunięte przez queerowego aktywistę znany w mediach pod pseudonimem Margot pod adresem lewackiej publicystki „Margot oskarża Klementynę Suchanow o stosowanie przemocy domowej”
    https://zyciestolicy.com.pl/margot-oskarza-klementyne-suchanow-o-stosowanie-przemocy-domowej/
    [2] Interesujący komentarz w formie mema opublikowali działacze Socjalnej Alternatywy,„Gdy wzywa kolektyw moim honorem jest bicie kobiet” patrz.: https://t.me/antykapitalizm
    [3] Trailer filmu dostępny jest w serwisie YouTube, można w nim zobaczyć właśnie sceny z brutalnych „sesji samokrytyki” wewnątrz tej grupy: https://www.youtube.com/watch?v=xe0oK0iwS_I
    [4] Obiektywny opis panującego wewnątrz lewactwa zjawiska „kolesiostwa” przedstawił twórca kanału „Radio Anarchia”, opisując to zjawisko na podstawie obserwacji uczestniczącej: „Radio Anarchia #7-Kolesiostwo” https://www.youtube.com/watch?v=n0dJWGly9T4
    [5] Zobacz np.: „Francja: Pedofilski skandal w paryskiej Antifie”, http://autonom.pl/?p=5428
    [6] Jeden z setek przykładów jak antifa traktuje kobiety jest opis molestowania i przemocy jakiej dopuszczali się warszawscy antyfaszyści, „Działaczki odchodzą po cichu”,
    https://codziennikfeministyczny.pl/dzialaczki-odchodza-po-cichu/
    [7] Tą sprawę podejmowały kilkukrotnie polskie media. Patrz chociażby: https://www.nacjonalista.pl/2014/01/25/wielkie-derby-rzymu-imigranci-z-afryki-zaatakowali-sklot-antyfaszystow/)

    [8] O wydarzeniach związanych z rywalizacją w handlu narkotykami informowały nawet polskojęzyczne media lewackie: „Grecja: Brutalna napaść na anarchistów w Atenach”
    grecjawogniu.info/?p=27507
    [9] Przykład odpowiedzi ze strony lewackich terrorystów na działania zagranicznych gangów: „Ateny,Exarchia: Anarchiści wzięli odpowiedzialność za egzekucję dilera narkotyków”
    https://grecjawogniu.info/?p=28732
    [10] Zagadnienie odchodzenia starszych, antysystemowych anarchistów w Grecji w stronę nacjonalizmu, spowodowane rozwijaniem się w tym kraju mody na postmodernizm opisywała wielokrotnie strona greckiej lewicy narodowej, np.: http://mavroskrinos.blogspot.com/2020/06/blog-post_23.html
    [11] Na tym nagraniu zarejestrowano „wjazd na lewacki skłot” w wykonaniu tureckich nacjonalistów w centrum Wiednia… Efekt masowej migracji i zdziczenia obyczajów: https://www.youtube.com/watch?v=pqpaz_waLYs
    [12] Tutaj ironiczna wypowiedź byłego gangstera o przykrym losie antify w piekle jakim są lochy amerykańskiego imperium zła: https://www.youtube.com/watch?v=maKPrwSKm1c
    [13] Głośna była swego czasu sprawa pobicia przez madryckich antyfaszystów muzyka-anarchisty Wattiego z zespołu „the Exploite” w trakcie jego koncertu. Brutalnym pobiciem chwalili się sami antyfaszyści, uzasadniając je posiadaniem przez muzyka nieodpowiednich znajomych. https://www.lahaine.org/mm_ss_est_esp.php/comunicado-aclaratorio-con-respecto-a-la
    [14] Zapis wypowiedzi osób czarnoskórych krytykujących agresję antify: https://www.youtube.com/watch?v=tfQhq4ijgz0 )
    [15] Zjawisko fałszywego „buntu” pośród „bananowej” młodzieży dobrze ilustruje to nagranie muzyczne: „Mata Patointeligencja”  https://www.youtube.com/watch?v=wTAibxp37vE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s