Nacjonaliści przeciwko zmianom w Wenezueli

Podczas dzisiejszego głosowania w Parlamencie Europejskim, większość przedstawicieli ugrupowań nacjonalistycznych opowiedziało się przeciwko uznaniu obecnego lidera wenezuelskiej opozycji za prawowitego prezydenta tego kraju. Europejskie ruchy narodowe krytycznie patrzą bowiem na ingerencję Stanów Zjednoczonych w wewnętrzne sprawy Wenezueli, ponieważ to głównie one zwróciły Latynosów w stronę skrajnej lewicy.

Europa Narodów i Wolności (Europe of Nations and Freedom, ENF), czyli grupa skupiająca m.in. francuskie Zjednoczenie Narodowe (Rassemblement national, RN), czy Interes Flamandzki (Vlaams Belang, VB), zagłosowała przeciwko rezolucji Europarlamentu uznającej lidera opozycji Juana Guaidó za legalnego prezydenta Wenezueli. Przeciwko uchwale PE byli także nacjonalistyczni posłowie niezrzeszeni.

Narodowodemokratyczna Partia Niemiec (Nationaldemokratische Partei Deutschlands, NPD) oskarżyła więc Stany Zjednoczone o chęć wywołania „wenezuelskiego Majdanu”, ponieważ Amerykanie mają być zainteresowani instalacją życzliwego sobie rządu, tak jak chcieli uczynić to na Bliskim Wschodzie oraz w republikach postradzieckich. Waszyngtonowi chodzi więc głównie o bogactwa naturalne kontrolowane przez Caracas, które od dawna znajdują się na celowniku amerykańskich koncernów naftowych.

Niemieccy nacjonaliści uważają, że stan wenezuelskiej gospodarki pozostawia wiele do życzenia, ale jest też pokłosiem celowo wprowadzanych przez Stany Zjednoczone sankcji gospodarczych. NPD zauważa, iż w ostatnich miesiącach w Wenezueli rozpoczęła się restrukturyzacja długów, a ponadto w tym kraju zaczęły inwestować Rosja i Chiny, dlatego z powodów geopolitycznych Amerykanie nie mogli się z tym pogodzić. Zainteresowanie Wenezuelą ze strony Rosji ma być zresztą odpowiedzią na okrążanie tego kraju przez NATO, dlatego Waszyngton był zaniepokojony rozwojem współpracy wojskowej Moskwy z Caracas.

Ponadto dla NPD symbolem prawdziwych intencji Ameryki jest przekazanie funkcji „specjalnego wysłannika USA do Wenezueli” Elliottowi Abramsowi, który w 2002 roku miał uczestniczyć w próbie obalenia ówczesnego wenezuelskiego prezydenta Hugo Chaveza, a wcześniej był mózgiem podobnych operacji w kilku innych państwach. Nacjonaliści sprzeciwiają się więc imperialistycznej polityce Ameryki, krytykując jednocześnie zaangażowanie niemieckiego rządu w wewnętrzne sprawy Wenezueli.

Hiszpańska Narodowa Demokracja (Democracia Nacional, DN) jednoznacznie krytykuje natomiast marksistowski i despotyczny rząd Nicolasa Maduro, którego określa mianem złego ucznia wspomnianego już Chaveza. Ugrupowanie uważa jednak, iż mieszkańcy Ameryki Południowej zwrócili się ku „fałszywym, komunistycznym wybawicielom” głównie z powodu postępowania kapitalistycznych elit, odpowiadających za liczne kryzysy na tym kontynencie. Hiszpańscy nacjonaliści nazywają więc obecne wydarzenia w Wenezueli „syjonistyczną pułapką”, dlatego nie popierają polityki USA wobec tego kraju.

Źródła: NPD / Democracia Nacional

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s