Le Pen chce „europejskiego sojuszu narodów”

Przewodnicząca francuskiego Zjednoczenia Narodowego, Marine Le Pen, opowiedziała się za stworzeniem nowego projektu europejskiego, który miałby opierać się na „europejskim sojuszu narodów”. Jej zdaniem Unia Europejska zdyskredytowała idee współpracy w Europie, ponieważ Komisja Europejska stała się rządem przez nikogo niewybieranych technokratów.

Szefowa narodowców udzieliła obszernego wywiadu centroprawicowemu tygodnikowi „Le Point”, w którym poruszyła szereg bieżących tematów. Najważniejszym z nich były zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. Według Le Pen konieczna jest więc zwłaszcza zmiana traktatów europejskich, aby Komisja Europejska nie była jedynym organem ustawodawczym. Obecnie ta instytucja jest bowiem grupą niewybieralnych technokratów, a tymczasem powinna być jedynie „sekretariatem technicznym”.

Majowe wybory do Europarlamentu są jej zdaniem pierwszą prawdziwą okazją, aby móc zmienić funkcjonowanie UE. Przewodnicząca Zjednoczenia Narodowego (Rassemblement National, RN) chciałaby więc przekształcić ją w „europejski sojusz narodów”, w którym państwa nie byłyby przymuszane do wdrażania określonych rozwiązań. Zamiast tego byłyby one sojusznikami, decydującymi o wspólnej koordynacji swojej polityki w interesujących je aspektach. Jej zdaniem dotychczasowe funkcjonowanie UE zdyskredytowało przy tym ideę europejską.

Le Pen opowiada się więc za zmienianiem Unii od wewnątrz. Szefowa RN-u uważa bowiem, że jeszcze do 2017 roku istniały tylko dwie możliwości: poddanie się naciskom Brukseli albo opuszczenie UE. Do tamtego czasu narodowcy byli bowiem odizolowani, nie mając sojuszników w kwestiach odbudowy prawdziwej demokracji, kontroli państwowych granic czy ekologii. Teraz sytuacja jednak się zmieniła, a coraz więcej krajów podziela idee fundamentalnej zmiany zasad funkcjonowania wspólnoty unijnej.

Posłanka francuskich narodowców nie podziela przy tym stanowiska, iż obecnie mamy do czynienia z Europą Narodów, bo najwięcej do powiedzenia ma w niej Rada Europejska złożona z prezydentów i premierów unijnych państw, a ostatecznie decyzje podejmuje Parlament Europejski. Zdaniem Le Pen to Komisja Europejska posiada bowiem inicjatywę ustawodawczą i jednocześnie działa niezależnie, dlatego członkowie UE muszą wypełniać jej dyrektywy.

Lider narodowców była również pytana o konkretne stanowisko jej partii względem waluty euro, bowiem przed wyborami w 2017 roku opuszczenie strefy euro stało się głównym tematem jej kampanii, choć postulat ten nie znajdował uznania nawet wśród członków RN-u. Le Pen wyjaśniła, iż kwestie te nie są już priorytetem, ponieważ Francuzi wypowiedzieli się na ten temat właśnie przy urnach wyborczych. Jednocześnie nie ma to jednak oznaczać, że nie powinna odbyć się debata na temat zarządzania systemem monetarnym.

Zdaniem szefowej RN-u ewentualny start „Żółtych kamizelek” w wyborach do Parlamentu Europejskiego nie będzie zagrażał jej partii, bo myśli ona w kategoriach interesu narodowego, a nie wąskich celów partyjnych. Jej zdaniem uczestnicy tego spontanicznego ruchu będą chcieli zachować jego dotychczasowy charakter, dlatego nie dadzą się zwieść „politykierom”.

Źródło: Le Point

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s