W parlamencie tylko „Bracia Włosi”

Niedzielne wybory parlamentarne we Włoszech przedstawiane są jako triumf eurosceptyków, ale z ugrupowań nacjonalistycznych do Izby Deputowanych wejdą tylko „Bracia Włosi”, będący częścią wielkiej koalicji centroprawicy. Poniżej jednego procenta głosów dostały natomiast CasaPound Italia oraz „Włochy dla Włochów” będące sojuszem partii Forza Nuova i Fiamma Tricolore.

Włosi wyraźnie dali do zrozumienia, że mają dość polityki narzucanej im przez Unię Europejską, szczególnie jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne, gdzie dotychczasowe brukselskie recepty nie wyprowadziły włoskiej gospodarki na prostą. Z tego powodu wśród koalicji centroprawicy największe poparcie uzyskała eurosceptyczna Liga Północna (Lega Nord, LN), zaś jako oddzielny byt polityczny najpopularniejszy był Ruch Pięciu Gwiazd.

Marne to jednak pocieszenie dla włoskich nacjonalistów, ponieważ nie odnieśli oni większych sukcesów. Największą popularnością cieszyli się więc „Bracia Włosi” (Fratelli d’Italia, FdI), którzy startując w koalicji z LN oraz Forza Italia Silvio Berlusconiego otrzymali łącznie 1,426,564 głosów (4,35 proc.), a więc będą mieli 19 miejsc w Izbie Deputowanych przyznanych im z listy proporcjonalnej.

Do włoskiego parlamentu nie dostaną się jednak po raz kolejny radykalniejsze środowiska, które nawet nie zbliżyły się do osiągnięcia takiego celu. Na listę CasaPound Italia głosowało więc 310,793 Włochów (0,94 proc.), natomiast na koalicję „Włochy dla Włochów”, czyli Nowej Siły (Forza Nuova, FN) i Trójkolorowego Płomienia (Fiamma Tricolore, FT) padło 126,207 głosów (0,38 proc.).

Szefowa FdI Giorgia Meloni zapowiedziała już, że jej ugrupowanie jest zainteresowane rządzeniem jedynie w ramach koalicji centroprawicy z liderem LN Matteo Salvinim jako premierem, bo w przeciwnym razie przejdzie do opozycji. Wiceprzewodniczący CPI Simone di Stefano podziękował z kolei wszystkim głosującym na jego organizację, ponieważ w porównaniu do wyborów sprzed pięciu lat jej popularność zwiększyła się sześciokrotnie, a to oznacza, iż inne ugrupowanie muszą liczyć się z obecnością nacjonalistów w przestrzeni publicznej.

Lider FN Roberto Fiore jest z kolei umiarkowanie zadowolony z wyników osiągniętych przez koalicję „Włoch dla Włochów”, chociaż w głosowaniu do Senatu otrzymali oni 0,5 proc. mimo braku kandydatów nacjonalistów w prawie jednej czwartej okręgów. Jednocześnie Fiore zapowiedział kontynuację pracy na rzecz stworzenia sojuszu ugrupowań patriotycznych zdolnego przekroczyć próg wyborczy.

Źródło: Il Giornale / Facebook

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s