Szef Jobbiku promował „Wage Union” w Krynicy

Przewodniczący węgierskiego Jobbiku Gábor Vona brał udział w dyskusji panelowej podczas corocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy. Polityk promował przede wszystkim inicjatywę „Wage Union”, której celem jest zrównanie wynagrodzeń za tę samą pracę na całym terytorium Unii Europejskiej, co jego zdaniem oznaczałoby praktyczną realizację haseł o europejskiej solidarności i pozwoliłoby na przezwyciężenie istniejącej już Europy dwóch prędkości.

Szef węgierskich nacjonalistów wziął udział w dyskusji „Europa dwóch prędkości, czy dwie Europy?”, której głównym tematem była sytuacja Unii Europejskiej po referendum w sprawie jej opuszczenia przez Wielką Brytanię. To właśnie przed rokiem pojawiły się bowiem doniesienia o możliwości stworzenia „Europy dwóch prędkości”, która byłaby federalnym supermocarstwem zdominowanym przez Niemcy i Francję.

Według Vony, wspomniany podział Europy nie jest żadnym scenariuszem przyszłości, ale tak naprawdę istniał w przeszłości ma nadal miejsce. Dlatego zasadne jest pytanie, czy ekonomicznie, społecznie i kulturowo podzielona Europa może w ogóle się zintegrować. Szef Jobbiku zauważył, że w 2004 roku doszło do największego rozszerzenia UE w historii, bowiem to właśnie wówczas dołączyły do niej państwa Europy Wschodniej, co uczczono między innymi puszczaniem fajerwerków.

Trzynaście lat od tego wydarzenia po fajerwerkach nie ma natomiast śladu, ale zdaniem Vony mamy za to do czynienia z zawiedzionymi nadziejami mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej, pozbawionych złudzeń co do swojej przyszłości. Spadek entuzjazmu dla członkostwa w unijnych strukturach wiąże się zaś z faktem, iż gospodarki byłych socjalistycznych państw naszego regionu nie były w stanie zintegrować się z europejskim systemem ekonomicznym. Wolna konkurencja i jednolity rynek spowodowały wręcz upadek narodowych gospodarek, a dane skrywane za informacjami o wzroście PKB są przygnębiające.

Jednocześnie Europa Środkowo-Wschodnia zalewana jest produktami z zachodniej części kontynentu, podczas gdy tylko niektóre firmy środkowoeuropejskie są rzeczywiście w stanie wejść na zachodnie rynki. Właśnie tutaj ma być widać wyraźny podział na dwie Europy, czyli na wielkie zachodnie koncerny chłonące kapitał i posiadające szeroką gamę produktów, oraz na niekonkurencyjne i ubogie krajowe przedsiębiorstwa, które nie eksportują swoich towarów, a jedynie kilka z nich jest w stanie podłączyć się do globalnej gospodarki.

Największym rozczarowaniem dla mieszkańców naszego regionu jest jednak wysokość ich płac, kiedy jednocześnie wspólny rynek stworzył swoistą stabilizację cen. Z tego powodu polski, węgierski, francuski i niemiecki konsument kupuje w supermarketach produkty niemal w tej samej cenie. Jednakże na koniec miesiąca pracownicy z Europy Środkowo-Wschodniej otrzymują trzy- lub czterokrotnie mniejsze wynagrodzenia od mieszkańców zachodniej części kontynentu, choć wykonują dokładnie taką samą pracę. Od wspomnianego rozszerzenia UE różnice te nie tylko się nie zmniejszyły, ale w przypadku niektórych państw wręcz się zwiększyły.

Jest to więc główny powód, dla którego miliony ludzi, w tym głównie młodzież, opuściły Polskę, Węgry, Estonię, Słowację i inne państwa regionu, aby stać się tym samym ekonomicznymi uchodźcami. Nie mogą oni więc prosperować w swoich ojczyznach, co przekłada się na fakt, iż dokonywany jest demograficzny drenaż z państw naszej części Europy, który już teraz przekłada się na problemy demograficzne, bankructwo systemu ubezpieczeń emerytalnych, rynek pracy i rodzinne tragedie. Vona podkreślił przy tym, że wszystkie te problemy ekonomiczne mają wymiar historyczny i nie da się ich rozwiązać w jeden wieczór, lecz należy znaleźć rozwiązania na najbardziej palące kwestie.

Dla lidera Jobbiku najbardziej szokujący jest przy tym fakt, iż sytuacja w ciągu trzynastu lat właściwie się nie zmieniła, a polityka spójności nie przyniosła żadnych rezultatów. Oznacza to więc, że UE cierpi na błąd systemowy, który nigdy nie jest omawiany przez europejskich przywódców i tym samym prowadzi do prawdziwych podziałów. Błędem tym jest utrzymywanie gospodarczych różnic pomiędzy zachodem i wschodem, czego nie rozwiąże jedynie kierowanie do państw wschodniej części Unii funduszy pochodzących od zachodnich płatników netto. Zdaniem Vony tak naprawdę pieniądze te wracają z powrotem do Europy Zachodniej i tym samym nakręcają tamtejsze gospodarki, o czym w jednym z wywiadów mówił unijny komisarz Günther H. Oettinger.

Problem ten może więc rozwiązać europejska inicjatywa obywatelska „Wage Union”, która prowadzi właśnie zbiórkę podpisów pod wnioskiem o rozpatrzenie jej postulatów przez Komisję Europejską. Lider węgierskich nacjonalistów podkreślił, że jej celem jest zrównanie wynagrodzeń za tę samą pracę we wszystkich częściach unijnej wspólnoty, co powinno doprowadzić do stworzenia rzeczywistej polityki spójności przez Brukselę. Do tego potrzebny jest jednak wysiłek trzech stron: władze UE powinny przywrócić sens słowom o jedności, zachodnie państwa muszą zrozumieć własny interes w pozbywaniu się dumpingu socjalnego ze strony Europy Wschodniej, zaś wschodnie kraje powinny wyeliminować tak negatywne zjawiska jak korupcja i bezsensowne dyskusje ideologiczne.

Według szefa Jobbiku jedynie unia płacowa może zintegrować Europę, a w przypadku jej odrzucenia kontynent pozostanie dalej podzielony na dwie prędkości i ostatecznie UE się rozpadnie.

Źródło: Jobbik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s