Le Pen po pierwszej debacie prezydenckiej

Szefowa francuskich narodowców Marine Le Pen wystąpiła wczoraj podczas pierwszej telewizyjnej debaty przed wyborami prezydenckimi, w której wzięli udział najpoważniejsi kandydaci na najwyższy urząd w państwie. Le Pen skupiła się w niej przede wszystkim na krytyce imigracji oraz aktywnej polityce asymilacji obcokrajowców mieszkających już we Francji.

Oprócz Le Pen w debacie zorganizowanej przez prywatną (a przed 1987 rokiem państwową) stację telewizyjną TF1 wzięli udział socjalliberał Emmanuel Macron, François Fillon z centroprawicowych Republikanów, Benoît Hamon z Partii Socjalistycznej oraz Jean-Luc Mélenchon ze skrajnie lewicowej Niepokornej Francji. Głównymi osiami sporu w jej trakcie były imigracja, pozycja Francji w świecie, sprawy ideologiczne oraz sytuacja ekonomiczno-społeczna kraju.

Najbardziej kontrowersyjną częścią dyskusji był pojedynek pomiędzy Le Pen i Macronem. Szefowa Frontu Narodowego zarzuciła swojemu głównemu przeciwnikowi, iż w zeszłym roku opowiedział się on przeciwko zakazowi noszenia burkini na francuskich plażach, który uderzałby w muzułmanki używające tego zakrywającego niemal całe ciało stroju kąpielowego. Macron odpowiedział Le Pen, iż przeinacza ona prawdę i oszukuje w tej kwestii wyborców.

Polemika dotycząca burkini miała związek z częścią debaty poświęconej zagadnieniu laickiego charakteru Francji. Wszyscy kandydaci byli w tej sprawie zgodni, choć Le Pen nie uznała takiego stanowiska jako dogmatu. Tym niemniej przewodnicząca FN opowiada się za laicyzacją kodeksu pracy, który zabraniałby noszenia przez pracowników symboli religijnych lub nawiązujących do nich strojów w ich miejscach zatrudnienia. W tej kwestii bardziej umiarkowany był chociażby Mélenchon, który uważa, że burkini nie stanowi poważnego zagrożenia dla francuskich wartości.

Ponadto Le Pen jest zwolenniczką bardziej rygorystycznej polityki w zakresie asymilacji cudzoziemców i ich rodzin mieszkających już na terenie Francji. Szefowa narodowców sprzeciwia się chociażby wprowadzaniu do szkół języków narodowych osób pochodzących z zagranicy, ponieważ jej zdaniem taka polityka jest niezgodna z fundamentalną rolą francuskiej szkoły. Ponadto Le Pen podkreśliła, iż chce zatrzymać zarówno legalną jak i nielegalną imigrację, dlatego w tym celu zaproponowała „odstraszającą” politykę imigracyjną w postaci cofnięcia opieki medycznej i dostępu do mieszkań dla osób chcących osiedlić się we Francji.

W kwestiach gospodarczych Le Pen zapowiada przywrócenie wieku emerytalnego wynoszącego 60 lat, obłożenie 35 proc. cłem produktów firm przenoszących swoją działalność z Francji do Polski oraz sprzeciw wobec innych „ultraliberalnych projektów”. Ponadto szefowa narodowców chce wyjść ze strefy euro, co naraziło ją na krytykę ze strony Fillona, który nazwał ją prawdziwą morderczynią francuskiej siły nabywczej.

Liderka FN w sprawach polityki zagranicznej sprzeciwiała się tendencjom federalistycznym i dalszemu pogłębianiu integracji z Unią Europejską. Jej zdaniem polityka państwa francuskiego powinna być kreowana przez jego obywateli, a nie przez brukselskich technokratów wykonujących założenia dzikiej globalizacji. Stąd na zakończenie debaty Le Pen po raz kolejny opowiedziała się za referendum na temat wyjścia Francji ze struktur unijnych, co miało przynieść pozytywne efekty w przypadku tzw. Brexitu.

Źródła: Le Figaro / Le Point / 20minutes.fr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s