Marine Le Pen odwiedziła Liban

le-pen-liban-2017Marine Le Pen przebywała z dwudniową wizytą w Libanie. Szefowa francuskiego Frontu Narodowego spotkała się tam z chrześcijańskim prezydentem Michelem Aounem, ale za to odwołała swoją wizytę u sunnickiego Wielkiego Muftiego, ponieważ odmówiła zasłonięcia włosów chustą.

Liderka francuskich narodowców przybyła do Libanu oczywiście ze względu na prezydencką kampanię wyborczą. Głównym celem jej wizyty było spotkanie z chrześcijańskim prezydentem Michelem Aounem z narodowo-chrześcijańskiego Wolnego Ruchu Patriotycznego. który przez piętnaście lat mieszkał zresztą we Francji po libańskiej wojnie domowej. Le Pen przede wszystkim wyraziła radość z powodu jego zwycięstwa w niedawnej prezydenckiej elekcji, odbywającej się w cieniu poważnego kryzysu politycznego w tym bliskowschodnim kraju. Ponadto szefowa FN podkreślała, iż oba kraje łączy przyjaźń, a także mogą one współdziałać w kwestii zwalczania fundamentalizmu islamskiego.

Kolejnym punktem wizyty Le Pen było spotkanie z premierem Sadem al-Haririm, który w porównaniu do Aouna i szefowej FN-u jest przeciwnikiem syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada. Sunnicki polityk podkreślił, że często powtarzanym błędem jest utożsamianie islamu i muzułmanów z terroryzmem, ponieważ to właśnie oni są najczęstszymi ofiarami ataków terrorystycznych. Zdaniem al-Haririego takie rozróżnienie jest tym bardziej ważne, iż Francja jest postrzegana w Libanie jako kraj wartości republikańskich, nie rozróżniający ludzi z powodu ich pochodzenia i wyznawanej religii.

Sama przewodnicząca Frontu komentując to spotkanie stwierdziła, że najważniejszym punktem wspólnym z libańskim premierem jest chęć zwalczania fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu, a przede wszystkim tzw. Państwa Islamskiego. Le Pen potwierdziła dodatkowo swoje poparcie dla al-Assada, który jej zdaniem jest w Syrii jedyną realistyczną alternatywą dla ISIS. Pozostanie syryjskiego prezydenta na stanowisku jest więc jej zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla Francji.

Zgrzytem zakończyła się natomiast próba spotkania Le Pen z Wielkim Muftim, ponieważ przewodnicząca francuskich narodowców nie odmówiła zasłonięcia swoich włosów chustą. Twierdziła ona, że nie słyszała wcześniej o podobnym wymogu, natomiast odmienne stanowisko zajęły służby prasowe sunnickiego duchownego. Le Pen spotkała się za to z przedstawicielami wschodnich Kościołów chrześcijańskich oraz przedstawicielami grup zbrojnych chrześcijańskiej Falangi Libańskiej.

Źródła: Le Figaro / Atlantico

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s