Estońscy narodowcy zaniepokojeni kryzysem rolnictwa

estonia-ekreEstońska Konserwatywna Partia Ludowa wyraziła zaniepokojenie obecnym stanem krajowego rolnictwa i podejściem centroprawicowego rządu Taaviego Rõivasa do tego problemu. Narodowcy uważają, że obecny gabinet rządzący nie rozumie, iż rolnictwo jest strategicznym sektorem dla bezpieczeństwa narodowego.

Estońska Konserwatywna Partia Ludowa (Eesti Konservatiivne Rahvaerakond, EKRE) w wydanym oświadczeniu wyraziła solidarność z rolnikami, którzy w poniedziałek (12.09) protestowali pod krajowym parlamentem, aby unaocznić problemy sektora rolniczego. Głównym elementem protestu było ustawienie pod Riigikogiem dziesięciu tysięcy butelek mleka. Dodatkowo estońska Krajowa Federacja Rolnictwa wezwała do podjęcia dialogu pomiędzy producentami, rządem, sieciami handlowymi i całym przemysłem spożywczym w celu złagodzenia kryzysu.

Zdaniem narodowców obecny rząd nie chce zrozumieć, że rolnictwo jest strategiczną dziedziną gospodarki, która gwarantuje bezpieczeństwo narodu i państwa w zakresie zaopatrzenia w żywność oraz pod względem rozmieszczenia ludności. Bankructwo krajowego rolnictwa oznacza jednocześnie degradację obszarów wiejskich, gdzie trzeba będzie zamykać szkoły, a tym samym zamykać także inne podmioty oferujące usługi dla mieszkańców wsi i małych miasteczek.

Przewodniczący EKRE Mart Helme dodał, iż gabinet Rõivasa nie ma obecnie woli politycznej, aby pomóc estońskim rolnikom. Tymczasem wspólny rynek Unii Europejskiej w tym obszarze nierówno traktował farmerów z Estonii i do dzisiaj nie widać odpowiednich kroków w kierunku zmiany tego stanu rzeczy, do czego przyczynia się też bierność państwowych agencji rolniczych. Estońscy chłopi odczuwają tutaj zwłaszcza problemy z eksportem trzody chlewnej, a wiele wskazuje na to, iż UE ograniczy też możliwość sprzedaży zagranicę zboża. Narodowcy twierdzą też, że obecne prawo prowadzi do sprzedaży gospodarstw rolnych zagranicznym podmiotom, co dzieje się też w przypadku obszarów leśnych.

EKRE uważa więc, że państwo powinno działać przede wszystkim w dwóch kierunkach. Po pierwsze należy zmienić restrykcyjne przepisy i regulacje, w tym te pochodzące z prawodawstwa unijnego. Po drugie państwo powinno porzucić bezwzględną wiarę w wolny rynek i nie bać się ingerować w sektor rolniczy pod kątem ochrony gospodarki krajowej. Wiele państw UE stosuje bowiem podobne zabiegi i tym samym mają one przewagę nad krajami wyznającymi skrajny liberalizm ekonomiczny. Rządzący muszą mieć więc odwagę stawić czoła Brukseli, aby prowadzić politykę korzystną przede wszystkim dla krajowego rolnictwa.

Źródło: EKRE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s