Le Pen: Po Brexicie Wiosna Ludów jest nieunikniona

lepen-elizejskiePrzewodnicząca francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen tym razem nie stała się bohaterką artykułu w „New York Times”, ale jego autorką. Szefowa francuskich narodowców pisze w nim o sytuacji Unii Europejskiej po referendum w Wielkiej Brytanii, a tłumaczenie tekstu znajdziecie po kliknięciu w „czytaj dalej”.

„Po Brexicie Wiosna Ludów jest nieunikniona”

Jeśli jest jedna rzecz, która drażni dumę Francuzów to jest nią widok Brytyjczyków znajdujących się w centrum uwagi. Ale w obliczu prawdziwej odwagi, nawet dumny Francuz może jedynie zdjąć czapkę i ukłonić się w pas. Decyzja podjęta właśnie przez mieszkańców Wielkiej Brytanii była właśnie aktem odwagi – odwagi ludzi, którzy wybrali swoją wolność. 

Brexit zwyciężył mimo wcześniejszych prognoz. Wielka Brytania zdecydowała się odrzucić Unię Europejską i odzyskać swoją niepodległość wobec narodów świata. Przed referendum mówiono, że zależeć będzie ono od kwestii gospodarczych, jednak Brytyjczycy byli bardziej wnikliwi w zrozumieniu prawdziwych problemów, niż chcieli sądzić komentatorzy. 

Brytyjscy wyborcy zrozumieli, że za prognozami dotyczącymi kursu funta i obradami ekspertów finansowych kryło się tylko jedno pytanie, jednocześnie proste i fundamentalne: Czy chcemy niedemokratycznej władzy kontrolującej nasze życie, czy też chcemy odzyskać kontrolę nad własnym przeznaczeniem? Brexit jest przede wszystkim kwestią polityczną. Chodzi o wolny wybór ludzi, którzy chcą sami sobą rządzić. Nawet jeśli jest ona reklamowana przez całą światową propagandę, klatka pozostaje klatką, a nie jest ona do zaakceptowania przez ludzi miłujących wolność.

Unia Europejska stała się więzieniem narodów. Każdy z 28 krajów, które ją tworzą powoli traci swoje demokratyczne uprawnienia na rzecz komisji i rad bez społecznego mandatu. Każdy naród w UE musiał przyjąć prawa, których nie akceptował. Kraje członkowskie nie tworzą własnych budżetów. Są wzywane do otwierania swoich granic wbrew własnej woli. 

Kraje strefy euro znajdują się w sytuacji jeszcze bardziej nie do pozazdroszczenia. W imię ideologii, różne gospodarki są zmuszone do przyjęcia tej samej waluty, nawet wówczas, gdy ma to niepożądane konsekwencje. To nowoczesna wersja „bezlitosnego łoża”, a ludzie nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia. 

A co z Parlamentem Europejskim? Jest on demokratyczny tylko powierzchownie, ponieważ jest oparty na kłamstwie: udaje on bowiem, że nie jest elementem jednorodnej struktury europejskiej, choć polski europoseł może decydować o hiszpańskim prawie. Starał się więc zaprzeczyć istnieniu suwerennych narodów. Jest więc rzeczą naturalną, że one tego nie chcą. 

Brexit nie jest pierwszym krzykiem buntu europejskiej ludności. W 2005 roku Francja i Holandia przeprowadziły referenda dotyczące propozycji stworzenia Konstytucji Unii Europejskiej. W obu państwach wywołała ona ogromny sprzeciw, a pozostałe rządy postanowiły powstrzymać ten eksperyment, aby strach nie rozprzestrzenił się na ich kraje. Kilka lat później na europejskich narodach i tak wymuszono przyjęcie unijnej konstytucji pod nazwą Traktatu Lizbońskiego. W 2008 roku w Irlandii również sprzeciwiono się temu rozwiązaniu. I także wtedy postanowiono rezygnować tą decyzję. 

Kiedy w 2015 roku Grecja w referendum zdecydowała się na odrzucenie pakietu oszczędnościowego z Brukseli, niedemokratyczna reakcja Unii Europejskiej nikogo nie zaskoczyła. Zaprzeczanie woli ludu stało się normalną praktyką. W przebłysku uczciwości, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker bezwstydnie oświadczył, iż „demokratyczny wybór nie może zaprzeczać traktatom europejskim”. 

Brexit nie jest więc pierwszym krzykiem nadziei, ale może być prawdziwym zwycięstwem woli ludu. Brytyjczycy postawili Unię Europejską w sytuacji, z której trudno będzie się wydostać. Może ona bowiem spokojnie pozwolić Wielkiej Brytanii na opuszczenie swoich struktur, narażając się tym samym na precedens w postaci sukcesu politycznego i gospodarczego kraju, który będzie jasnym dowodem na szkodliwość Unii Europejskiej. Albo, kierując się bólem po porażce, Unia może zażądać od Brytyjczyków chociażby opłat za możliwość wjazdu na swoje terytorium, co może zdemaskować despotyczny charakter jej władzy. Zdrowy rozsądek wskazuje na pierwszą opcję. Czuję jednak, że Unia Europejska wybierze tą drugą. 

Jedno jest pewne: opuszczenie Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię nie uczyni Unii bardziej demokratyczną. Hierarchiczna struktura tej ponadnarodowej instytucji będzie chciała się wzmocnić. Podobnie jak wszystkie umierające ideologie, Unia wie tylko jak iść ślepo przed siebie. Role zostały już rozdzielone – Niemcy wyznaczą drogę, a Francja posłusznie nią pójdzie. 

Widać to wyraźnie: francuski prezydent Francois Hollande, włoski premier Matteo Renzi i hiszpański premier Mariano Rajoy chcą rozmawiać bezpośrednio z niemiecką kanclerz Angelą Merkel, bez żadnego pośrednictwa Brukseli. Żart przypisywany Henry’emu Kissingerowi „Do kogo mogę zadzwonić, jeśli chcę rozmawiać z Europą?” ma teraz jasną odpowiedź: Zadzwoń do Berlina. 

Tak więc mieszkańcy Europy mają dwie możliwości wyboru: pozostać związanymi od stóp do głów przez Unię, która zdradza interesy narodowe i suwerenność ludu, rzucając nasze kraje w wir niekontrolowanej imigracji i aroganckich finansistów, lub też odzyskać swoją wolność w drodze głosowania.

Wezwania do referendum pojawiają się w całej Europie. Sama zaproponowałam panu Hollande’owi, aby jedna z takich społecznych konsultacji odbyła się we Francji. Nie omieszkał tego odrzucić. Coraz częściej los Unii Europejskiej przypomina los Związku Radzieckiego, który upadł z powodu własnych sprzeczności. 

Wiosna Ludów jest nieunikniona! Pozostaje tylko pytanie, czy Europa jest gotowa pozbyć się swoich złudzeń, czy też powrót do rozumu przyjdzie wraz z cierpieniem. Ja podjęłam decyzję już dawno: Wybrałam Francję. Wybrałam narodową suwerenność. Wybrałam Wolność. 

Źródło: The New York Times

 

1 thought on “Le Pen: Po Brexicie Wiosna Ludów jest nieunikniona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s