List Gábora Vony do rumuńskich polityków

vona_gaborPrzewodniczący węgierskiego Jobbiku Gábor Vona, opublikował list do rumuńskich polityków. Odpowiada w nim przede wszystkim na zarzuty socjaldemokraty Bogdana Diaconu, który domaga się zakazu wjazdu do kraju dla lidera węgierskich narodowców, a także delegalizacji wszelkich grup nacjonalistycznych dla mniejszości węgierskiej w Rumunii. To reakcja na obecność i słowa Vony, podczas letniego obozu węgierskiej młodzieży w Transylwanii. Zapowiedział on bowiem dalszą walkę o prawa Węgrów w Rumunii, w tym autonomię Seklerszczyzny, która miałaby być protektoratem państwa węgierskiego. Vona w liście którego treść znajduje się w rozwinięciu newsa, tłumaczy swoje stanowisko i odpowiada na zarzuty rumuńskich polityków. Co ciekawe, odcięcia się rządu węgierskiego od wypowiedzi lidera Jobbiku, oczekuje rumuńskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Czytaj dalej

Kandydat na prezydenta Słowacji chwali nacjonalistyczne rządy Jozefa Tisy

carnogurskyKandydat na prezydenta Słowacji Ján Čarnogurský, pochwalił w wywiadzie niektóre aspekty nacjonalistycznych rządów dr Jozefa Tiso. Dziennikarze czasopisma „Extraplus”, zapytali polityka kojarzonego z chadecją, dlaczego jego poglądy na temat Republiki Słowackiej z lat 1939-1945 są inne niż „oficjalna wersja historii przyjęta 60 lat temu”. Čarnogurský odpowiedział, że nie wie czym jest „oficjalna wersja historii”, zaś utworzenie państwa w 1939 roku było konieczne, i podał przykład swojego ojca chrzestnego Karola Sidora, będącego wówczas premierem rządu autonomicznej Słowacji. Został on zdymisjonowany bowiem nie chciał ogłosić niepodległości Słowacji pod naciskiem Niemiec, co uczynił Jozef Tiso, zaszantażowany przez Adolfa Hitlera możliwym podzieleniem kraju między Polskę i Węgry. Dlatego kandydat na słowackiego prezydenta twierdzi, że ówczesna decyzja władz Słowacji była konieczna.

Czytaj dalej

Jobbik chce położyć kres tematyce Holocaustu w branży filmowej

jobbiklogoWęgierski Jobbik domaga się zmian w krajowej branży filmowej. Rządząca centroprawica postanowiła sfinansować drugi w ciągu dziesięciu lat, film poświęcony zagadnieniu Holocaustu. Jednocześnie nacjonaliści zwracają uwagę, że nie powstają żadne filmy traktujące o najważniejszych wydarzeniach w historii kraju. Partia podaje przykłady niezekranizowanych triumfów takich jak bitwa pod Bratysławą z 907 roku, gdy wojska węgierskiego wodza Arpada pokonały armię bawarską, czy działalności Rongyos Gárdy broniącej terytorium Węgier przed Austriakami po Traktacie w Trianon. Zamiast tego duże dotacje otrzymują filmy reprezentujące żydowski punkt widzenia, bądź innego rodzaju marne produkcje. Rządzący konsekwentnie blokują też powstanie filmu o Gergelym Pongrátzu, jednym z najważniejszych przywódców powstania z 1956 roku, który zaangażował się w powstanie Jobbiku. Priorytetem ugrupowania po ewentualnym przejęciu władzy, ma więc być położenie kresu tematyce Holocaustu w branży filmowej.

Czytaj dalej

Bułgarscy nacjonaliści przeciwko pro-tureckiej polityce rządzących

ATAKABułgarscy nacjonaliści z partii ATAKA oraz Bułgarskiego Ruchu Narodowego (BMPO), przyjęli z dezaprobatą informację o wizycie prezydenta Rosena Plewnelijewa u przedstawicieli mniejszości tureckiej. Centroprawicowa głowa państwa uczciła tym samym koniec muzułmańskiego Ramadanu, uczestnicząc w kolacji wydanej z tej okazji. Według ATAKI, bułgarski prezydent dokonał zdrady stanu, spotykając się z przedstawicielami tureckiej mniejszości, wśród której znajdowały się również osoby znane ze swoich radykalnych poglądów, czy będące współpracownikami premiera Turcji Receap Tayyipa Erdoğana. Partia uznała działania Plewnelijewa za anty-bułgarskie i zamierza zaskarżyć je do Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj dalej

Noua Dreaptă manifestowała w Braszowie przeciwko regionalizacji Rumunii

nouadreapta-brasov-04.08.2013Rumuńscy nacjonaliści z organizacji Noua Dreaptă (Nowa Prawica), przeszli w niedzielę w marszu ulicami Braszowa w środkowej części kraju. Motywem przewodnim manifestacji był sprzeciw wobec regionalizacji Rumunii. Działacze ND uważają, że zagrożona jest integralność federalna kraju, bowiem mniejszość węgierska domaga się autonomii trzech okręgów w Rumunii. Nacjonaliści przypomnieli także o żołnierzach poległych podczas I Wojny Światowej, w walce o Wielką Rumunię. Manifestanci mieli ze sobą organizacyjne transparenty, zielone flagi z krzyżem celtyckim, a także symbole legendarnej Żelaznej Gwardii (Garda de Fier). Wznoszono okrzyki przeciwko tendencjom separatystycznym, złożono wieniec na grobie Andrei Mureșanu (rumuński poeta i działacz rewolucyjny w Siedmiogrodzie), zaś sam marsz zakończył się pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza, gdzie odśpiewano hymn.

Czytaj dalej

Rzecznik socjalistów pozywa Bruno Gollnischa

bruno-gollnischRzecznik francuskiej Partii Socjalistycznej Eduardo Rihan Cypel, zapowiedział pozwanie do sądu europosła Frontu Narodowego Bruno Gollnischa. Chodzi o nagranie wideo, w którym Gollnisch nazywa Cypela „Francuzem stosunkowo świeżej daty” i stwierdza, że celem polityka jest przyjęcie do Francji „wszystkich”.. Rzecznik socjalistów jest bowiem Brazylijczykiem, który został znaturalizowany w 1998 roku. Lewicowiec oskarża Gollnischa o szerzenie „ksenofobii” i „rasizmu”, nazywając jego wypowiedź „przykładem najohydniejszych tradycji francuskiej skrajnej prawicy”. Europoseł FN odpowiedział, że ma prawo piętnować wszystkich, którzy prowadzą koczownicze życie we Francji i narzekają na kraj w którym przebywają. 

Czytaj dalej

Nordisk Ungdom przeciwko pseudosztuce

nordisk-ungdom-rzezba-2Szwedzcy nacjonaliści z organizacji Nordisk Ungdom (Nordycka Młodzież), zorganizowali akcję przeciwko kiczowatej rzeźbie, która stanęła w mieście Örebro. „Dzieło sztuki” wystawione z okazji wystawy OpenART, przedstawia postać przypominającą człowieka oddającego mocz. Działacze NU postanowili więc wykonać kukłę fińskiego autora instalacji Tommi Toija, ustawiając ją tak, aby leciał na nią strumień wody. Postać została przyozdobiona transparentem z napisem „Örebro sika na Tommi Toiję”. Szwedzi podkreślają, że nazywanie takich rzeźb „dziełami sztuki”, świadczy jak najgorszej o kondycji współczesnej cywilizacji.

nordisk-ungdom-rzezba

 

Czytaj dalej

Front Narodowy przeciwko wprowadzeniu GMO na rynek

frontnationalFront Narodowy (Front National) z niezadowoleniem przyjął decyzję rządu, który wycofał się z wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 we Francji. Zdaniem szefowej FN Marine Le Pen, to kolejny przykład braku niezależności kraju w kwestiach polityki żywnościowej i zdrowotnej. Zatwierdzenie zgody na uprawę GMO, ma przypominać przypadek wprowadzenia na rynek leku Diane35, co odbyło się pod naciskiem Unii Europejskiej. Francuscy narodowcy uznają GMO za szkodliwe dla zdrowia, a zgodę na jego uprawę jako otwarcie drzwi dla importu odpowiednich artykułów do ich kraju. FN przestrzega przed utworzeniem dzięki temu transatlantyckiego rynku, który pozwoli amerykańskiemu przemysłowi spożywczemu na ekspansję do Europy. Zdaniem Le Pen, od 2008 roku trwa gra francuskiego rządu i Brukseli w sprawie bezrefleksyjnego przyjmowania unijnego prawodawstwa. Lekiem narodowców na ten stan rzeczy, ma być wprowadzenie do Konstytucji nadrzędności prawa krajowego nad unijnym.

Czytaj dalej