„Walczmy razem o Europę Narodów” – rozmowa z liderem LTJS

julius-pankaStosunki pomiędzy Polską a Litwą są trudne już od dawna, a często dochodzi do gwałtownych napięć. Litewscy nacjonaliści są demonizowani przez polskojęzyczne media i pakowani do jednego worka wraz z innymi uczestnikami sceny politycznej, a podobnie rzecz ma się na Litwie. Jaki jest prawdziwy stosunek litewskich nacjonalistów do Polski i naszego ruchu nacjonalistycznego? O to warto zapytać u źródeł. Na kilka pytań odpowiedział Julius Panka, szef Litewskiego Związku Młodzieży Narodowej (Lietuvių tautinio jaunimo sąjunga).

Możesz przedstawić historię oraz krótką charakterystykę swojej organizacji?

Nasza organizacja jest stosunkowo młoda, założona dwanaście lat temu w 2001 roku, gdy trzy grupy postanowiły się zjednoczyć. Podstawy naszej ideologii są związane z najbardziej popularną organizacją z czasów międzywojennych czyli „Młodą Litwą” (Jaunoji Lietuva – młodzieżówki partii Związek Litewskich Narodowców). Nasze credo to „Nie dla Wschodu, nie dla Zachodu, Litwa jest dla litewskich dzieci!”. Chcemy aby nasz naród miał godność, honor, był niepodległy i żył zgodnie z nauczaniem ojców naszego narodu, nie dając innym narodom niszczyć litewskiej Litwy. Naszym celem jest przypomnienie naszych narodowych wartości całej litewskiej młodzieży, poprzez zachęcanie jej do miłości do ojczyzny, szacunku dla języka ojczystego i tradycji, a także do duchowego i aktywnego wspierania działalności w sprawach publicznych, społecznych i kulturalnych. W ten sposób staramy się przywrócić ludziom zaufanie do samych i siebie i do Litwy.

Waszą największą akcją jest demonstracja w marcu, gdy obchodzicie Dzień Niepodległości Litwy. Polskie media zazwyczaj poświęcają dużo miejsca tej manifestacji. Jakie są inne obszary Waszej aktywności?

Organizujemy dużo różnych wydarzeń, jedne są mniejsze zaś inne większe., ale ich spektrum jest bardzo szerokie. Obozy kulturalne, akcje charytatywne, spotkania z ludźmi którzy zrobili już dużo dla Litwy, wykłady na różne tematy, koncerty rockowe i ludowe, spotkania, pikiety, głośne akcje uliczne. Prawdopodobnie nie będzie w tym roku weekendu, w którym czegoś byśmy nie zorganizowali.

Jakie są poglądy LTJS na zagadnienia takie jak globalizacja, kapitalizm czy Unia Europejska?

Uważamy, że globalizacja jest ogromnym wyzwaniem dla wszystkich narodów świata, niszczy narody i kultury, chcąc zaprowadzić równość, aby zniszczyć różnice między nimi, ich tradycje i dziedzictwo. Dziki kapitalizm niszczy wzajemną solidarność, depcząc wszystkie wartości i podkreślając tylko jedną „superwartość” – pieniądze. Kapitalizm to nie tylko relacje ekonomiczne, to straszny system anty-wartości, który zniewala ludzi i narody. Ci, którzy służą kapitalizmowi, służą bezlitosnemu bogu pieniądza zmuszającego do konsumowania, konsumowania i konsumowania, a kiedy nie jesteś w stanie konsumować jeszcze więcej, jesteś wypluwany jak kamień. Postrzegamy naród jako rodzinę – trudno wyobrazić sobie rodzinę, w której jeden z braci zajada się przysmakami, a drugi pozostaje głodny. Naród, tak jak rodzina, powinien dzielić się dobrami i tworzyć wartości razem, pozostając solidarnym. Widzimy Unię Europejską jako wspólnotę przyjaznych, suwerennych państw narodowych. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni Unii, przemieniającej się w państwo federalne. Każdy naród ma prawo do swojego państwa i zarządzania nim tak jak mu się podoba, a nie tak jak chce tego Bruksela, mówiąca Litwinom co mają robić na Litwie, a Polakom jak mają zachowywać się w Polsce.

Jaki jest Wasz stosunek do Polski i Polaków mieszkających na Litwie? Muszę zapytać o akcję przeciwko polskim symbolom na Litwie – odcinacie się od profanowania polskich grobów? Media często utożsamiają takie akcje z Twoją organizacją. Ile jest w tym prawdy?

Szanujemy wszystkie tradycyjne mniejszości, które są lojalne państwu litewskiemu. Jeśli jakaś grupa reprezentująca którąś z mniejszości promuje cele wskazujące na nielojalność wobec Litwy, zwalczamy i potępiamy taką grupę, lecz nie całą mniejszość. W litewskiej kulturze groby są świętymi miejscami, więc nasza organizacja nigdy nie zbezcześciła i nie będzie profanować miejsc wiecznego spoczynku. Drażliwa jest kwestia panteonu z sercem Józefa Piłsudskiego, przyciągającego obecnie polskich szowinistów deklarujących, że okupacja Wileńszczyzny nie miała miejsca, a na dodatek chcieliby przyłączyć to terytorium do Polski. Dlatego uważamy, że serce Piłsudskiego powinno zostać uroczyście przeniesione do Krakowa, tam gdzie spoczywa reszta jego ciała. Powinno się to jednak zrobić z szacunkiem, a nie poprzez zbezczeszczenie jego pamięci.

Jakie są wasze główne zarzuty wobec Akcji Wyborczej Polaków na Litwie? Myślę, że to ważne pytanie zważywszy na realia współczesnej polityki, gdzie działania ugrupowań odbiegają często od poglądów i interesów ich elektoratu.

Uważamy, że AWPL jest ekstremistycznym gangiem szowinistów. Nasza organizacja jest za delegalizacją ugrupowania, ponieważ terroryzuje ono ludność Wilna i rejonu solecznickiego i prowokuje ją do nielojalności wobec Litwy. Większość członków tej partii składa się z dawnej sowieckiej nomenklatury i ludzi którzy w latach 1990-1991 chcieli uczynić z rejonu wileńskiego radziecką autonomię, działając zgodnie z konstytucją Związku Radzieckiego. Chcieli uczynić z Wilna coś na kształt Naddniestrza. Uważamy, że wyeliminowanie AWPL znacząco wpłynęłoby na polepszenie stosunków polsko-litewskich.

Jakie są wasze relacje z innymi nacjonalistycznymi grupami na Litwie? Możesz powiedzieć coś na temat litewskiego ruchu nacjonalistycznego – macie swoje gazety czy grupy muzyczne?

Mamy dobre relacje właściwie z całym litewskim ruchem nacjonalistycznym. Część naszych członków należy do partii politycznej Związek Litewskich Narodowców (Lietuvių tautininkų sąjunga), która nie ma obecnie reprezentacji parlamentarnej, ale ma ogromny potencjał i jej popularność szybko rośnie. W naszych imprezach aktywnie uczestniczy młodzież z różnych subkultur oraz kibice piłkarscy. Istnieje także kilka grup szowinistycznych, deklarujących swoją przynależność do ruchu nacjonalistycznego, ale nie utrzymujemy z nimi kontaktów. Działa kilka grup RAC z których najpopularniejsze to „Diktatūra”, „Židinys”, „Tiesiai šviesiai” i „Baltas triukšmas”. Uczestniczymy w ich koncertach i staramy się łączyć siły przy organizacji większych imprez. Nasze media koncentrują się wokół portali internetowych i stron organizacji: www.patriotai.lt , www.tautosjaunimas.lt , www.tautosbalsas.lt , www.kovo11eitynes.lt.

Wiem, że Wasza opinia na temat nowego rządu jest krytyczna. Bardziej interesuje mnie jaki typ lewicy reprezentują partie tworzące koalicję. Socjaldemokraci i Partia Pracy zajmują się przede wszystkim swoimi interesami, czy chcą oni wdrażać ideologiczne zmiany które znamy z krajów skandynawskich i Europy Zachodniej?

Obecnie nie mamy żadnych społecznie zorientowanych partii w rządzie i parlamencie Litwy. Litewska Partia Socjaldemokratyczna, Partia Pracy, konserwatywny Związek Ojczyzny, Porządek i Sprawiedliwość, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie oraz partie liberalne, reprezentują i służą wielkiemu biznesowi. Obecnie tylko partie nacjonalistyczne popierają państwo narodowe i sprawiedliwość społeczną.

Ostatnie zdanie należy do Ciebie. Co chciałbyś przekazać polskim nacjonalistom?

Narody Polski i Litwy są sąsiadami już bardzo długi czas, a historia naszych stosunków liczy już ponad tysiąc lat. Życzę wszystkim by zapomnieli o tym co było złe, co nas dzieli, abyśmy częściej pamiętali o wspólnych osiągnięciach i zwycięstwach. Niech nasze relacje nie będą przysłonięte przez szowinizm i spory terytorialne, walczmy ramię w ramię, o Europę Narodów.

Dziękuję za rozmowę.

3 thoughts on “„Walczmy razem o Europę Narodów” – rozmowa z liderem LTJS

  1. Julius Panka i jego LZMN to taki typowy „narodowiec” jak „ONR”/ONL.
    Ogółem to szowinista płytki ideowo, gościu nie jest warty do podjęcia z nim jakiegokolwiek dialogu.
    Wystarczy sprawdzić, wokół jakich środowisk on się obraca i z kim zagranicą współpracuje.
    Ze znanych postaci litewskiego nacjonalizmu interesujące są dwie osoby:
    Pierwszy to Mindaugas Murza vel Mindaugas Gervaldas, który opracował swoją ideologię, którą nazwał gervaldija, w skrócie ona łączy litewski NS i etniczno-rasowy nacjonalizm. Niestety Gervaldas ma antypolskie szowinistyczne poglądy.
    Drugi przedstawiciel litewskiego nacjonalizmu to profesor Letas Palmaitis, bardzo ciekawa postać. Zainicjował prace nad rekonstrukcją języka pruskiego, poza tym zainspirowany salafizmem chce utworzyć na Litwie katolickie państwo teokratyczne 😀
    O Polakach nie wypowiada się, tak więc ciężko powiedzieć o jego stosunku do Polaków, ale kontakty z Polakami, jako naukowiec ma.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s